#568 – nie fiksuj

Czasem można sfiksować na tym świecie. Bo cię nie słuchają, bo cię nie rozumieją, bo ci robią na złość, bo nie masz szczęścia czy rozumu. Na spokojnie wtedy przeanalizuj co i jak. Na chłodno, bez emocji i samonakręcania. Może mają trochę racji? a może chcą pomóc? …. A może jest tak, że musisz dotrzeć do … Czytaj dalej „#568 – nie fiksuj”

Czasem można sfiksować na tym świecie. Bo cię nie słuchają, bo cię nie rozumieją, bo ci robią na złość, bo nie masz szczęścia czy rozumu.

Na spokojnie wtedy przeanalizuj co i jak. Na chłodno, bez emocji i samonakręcania. Może mają trochę racji? a może chcą pomóc?

…. A może jest tak, że musisz dotrzeć do nich trochę inaczej? albo trzeba po prostu zaangażować kogoś innego do pomocy? Supermena, Batmana czy innego negocjatora z bloku obok. Najważniejsze, żeby w nerwach nie palnąć czegoś tak głupiego, czego będziesz później żałować i pluć sobie w brodę.

Nerwy trzymaj na wodzy, patrzaj w przyszłość z odwagą i nadzieją i ufaj ludziom. W dużej większości są uczciwi i chętni do pomocy. Gnidy zdarzają się rzadko, na szczęście, ale niestety czasem się pojawią i już.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *