Co by dużo nie gadać. Jakby nie spojrzeć – jak to jest….
Są przedmioty, cząsteczki, atomy, elektrony, kwarki, fale…..
Schodzimy coraz niżej i niżej, w coraz większe szczegóły i wynika z tego jedno – to co się nie śniło jeszcze nikomu – może być prawdą i jak najbardziej możliwe. Pytanie dlaczego o tym wszystkim się dowiadujemy tak późno? Czy pewnych rzeczy nie można było odkryć wcześniej? lata temu? wieki? dlaczego akurat w tym czasie?
A może te odkrycia zostały odkryte, bo dopiero ktoś teraz na nie zezwolił? A może po prostu przesunął wajchę, czy otworzył jakieś drzwi…. A może takiej rozdzielczości wszechświata wcześniej nie było? i zadziało się to dopiero w momencie odkrycia?
