Musisz czasem na siebie popatrzeć obiektywnie, albo subiektywnie – z różnych możliwych punktów widzenia, ale na pewno nie ze swojego własnego. Dlaczego? Bo ty siebie widzisz zupełnie inaczej niż inni. Dlaczego? Bo widzisz w swojej głowie jedynie projekcję tego jak siebie sobie sam wyobrażasz. Dźwięk, obraz, myśli, zachowanie…. To jak cię widzą i słyszą znacznie odbiega od tego jaki jesteś w swojej głowie.
Wydaje ci się jedno – odbierają cię inaczej. Chcesz dobrze – wychodzi źle. Nie robisz nic – mówią że jesteś zajebisty. Różnie to bywa. Różnie i tyle.
Nie rozpaczaj ani się nie ciesz za bardzo. Wszystko przeminie. To co dobre jak i to co złe. Takie jest życie. Nieuchwytne, wyślizgujące się z ręki – przęślizgujące się pomiędzy palcami jak piasek.
