Czasem znowu przychodzi moment zwątpienia. Sięgasz po znane metody. Patrzysz wstecz, widzisz jak ci szło, spoglądasz na sukcesy i porażki. Wiesz, że przeszłość i przyszłość to dwie odrębne rzeczy. Oglądasz motywujące filmy, czytasz książki i artykuły.
Pamiętaj jedno – tylko ty możesz kontrolować swoje życie naprawdę. Możesz tę kontrolę oddać innym, ale to nadal twoja decyzja. Czekasz na zmiany? To się raczej na pozytywne nie doczekasz, biernie siedząc. Każdego dnia zrób dla swego celu trzy rzeczy. Tylko trzy. Albo aż trzy.
Wyeliminuj złe nawyki, wprowadzaj dobre. Nagradzaj się za małe zwycięstwa, ciesz się nimi. NIe musisz być prezydentem by nadać swojemu życiu sens. Wystarczy, że poprzez swoje działanie zobaczysz wyższy poziom egzystencji. Nieprawda, że liczy się wynik. Liczy się jedynie nadanie sensu swojemu życiu. Czerpanie radości z każdego dnia, bo samożycie jest nagrodą. Droga, po której stąpamy i cele do których dążymy. Czy do nich dotrzemy, to już inna, długa i ciekawa historia.
