Niestety nie wszystko da się zrozumieć i zaakceptować, przynajmniej od razu. Dobrzy ludzie giną bez powodu, źli ludzie mają się dobrze i działają w majestacie akceptacji społecznej. Dzieje się to na wszelkich szczeblach, od światowego przez krajowy i schodzi do szczebla osobistego. Nienawiść, nałogi, brak empatii i akceptacji może być i niejednokrotnie jest przyczyną ludzkich tragedii i trudnych sytuacji życiowch. Pewnych rzeczy nie da się wytłumaczyć ani zrozumieć, jeśli się tego nie doświadczyło. Jest na pewno więcej potrzebujących osób wokół ciebie, niż ci się zdaje. Ale często może być tak, że ludzie nie będą prosić o pomoc, bo się wstydzą, boją się odrzucenia, oceniania, obnażenia własnych słabości. Kiedyś i tak było trudniej, teraz jest łatwiej, co wcale nie znaczy, że jest łatwo. A zaakceptować siebie z własnymi słabościami jest bardzo, bardzo trudno. Szczególnie wtedy, kiedy chcesz osiągnąć coś konkretnego, wszystkie sznurki, za które pociągasz, pomału, jeden po drugim wychodzą ci z dłoni. Nie jesteś pierwszy z takimi problemami, ni ostatni. Pewnym oobo nie można pomóc pomimo chęci, a inni po prostu opieki nie oczekują. Czasem mają rację, a czasami zupełnie odwrotnie.
#650 – Zrozumieć niezrozumiałe
Niestety nie wszystko da się zrozumieć i zaakceptować, przynajmniej od razu. Dobrzy ludzie giną bez powodu, źli ludzie mają się dobrze i działają w majestacie akceptacji społecznej. Dzieje się to na wszelkich szczeblach, od światowego przez krajowy i schodzi do szczebla osobistego. Nienawiść, nałogi, brak empatii i akceptacji może być i niejednokrotnie jest przyczyną ludzkich … Czytaj dalej „#650 – Zrozumieć niezrozumiałe”
