Jeśli nie widziałeś filmu Dzień świstaka, to zobacz go koniecznie. Paradoks tego filmu i naszego życia polega na tym, że jadąc na autopilocie i jedynie nawykach wpadniesz w pułapkę depresyjnej codzienności. Początkowo może to być dobre, później nużące i prowadzące do usypiających stanów depresyjnych. Dlatego, pomimo tego, że to co powtarzalne jest dobre, nie pozwalaj sobie na to i staraj się zmieniać coś jak najczęściej, w różnych aspektach swojego życia. Jednym osobom „jednakowość” daje poczucie strefy komfortu i stabilności, dla innych jednak, np. takich jak ja, konieczne są bodźce umożliwiające rozwój i stałe pobudzanie czujności. Zmieniaj to co proste i to co trudne, zmieniaj w sposób nieoczekiwany i zaskakujący, bo w końcu stała zmienność również Cię znuży. Daj się zaskakiwać w pozytywny sposób i zaskakuj innych w dobrym tego słowa znaczeniu. Jedyną pewną rzeczą jest zmiana i staraj się być scenarzystą i reżyserem własnego życia…. Jesteś tego warty!
