Jeśli coś robisz i starasz się żeby wyszło, staraj się zrozumieć dokładnie jaki jest cel zadania. Ten prawdziwy, widoczny pod powierzchnią. Jeśli już to ustalisz, zadbaj o kilka rzeczy – odpowiedni dystans, czas kiedy należy zrealizować zadanie (timing) oraz celowanie z odpowiednią siła dokładnie w punkt.
Jeśli będziesz rozumiał te zależności, działał zgodnie z minimalnymi wymaganymi oczekiwaniami, osiągniesz cel przy zachowaniu optymalnych kosztów poniesionej energii. Nie ładuj na oślep bo szkoda czasu i poniesionych kosztów, przygotuj się dokładnie, skoncentruj i wykonaj zamierzone działania adekwatnie do zmieniającej się sytuacji. Nie zawsze więcej i szybciej znaczy lepiej, czasem musisz przeczekać i dokładnie wyczekać moment i pyk, trybiki zaskoczą i machina ruszy dokładnie tak jak trzeba, pozornie bez oporów i wysiłku… To się nazywa mistrzostwo.
