Są różne skróty i uproszczenia, jedne lepsze inne znowu gorsze, gdyż jak wiadomo nie każda droga na skróty jest opłacalna. Ale z drugiej strony, sztuczne wydłużanie i celowe spowalnianie różnych procesów nie zawsze ma sens…. Dlatego staram się zawsze upomnieć siebie i zadać pytania: po co ja to robię? dla kogo? jaki mam cel? kto jest odbiorcą moich działań? kto klientem, kto użytkownikiem, kto zleceniodawcą, kto interesariuszem i kto mnie z mojej pracy rozliczy i w jaki sposób.
I jak już to wszystko wiem to mogę działać zgodnie z zasadą BZP, która mówi, że masz robić dokładnie tyle ile trzeba, ani za mało ani za dużo – w sam raz, czyli Bez Zbędnego Pier……
Do następnego razu!
