#779 – jajko czy kura

Jajko czy kura. Co było pierwsze? Odwieczne pytanie mające odwrócić naszą uwagę od istotnych rzeczy. Wiele jest takich tematów, które po głębszej analizie wydają się bez sensu większego. Na końcu i tak będzie próba nabicia kiesy niezidentyfikowanym osobom, które z tej fortuny:

  • nie skorzystają
  • roztrwonią w bezsensowny sposób przyczyniając się do upadku moralnego
  • przekażą kolejnym pokoleniom w celu szerzenia ciemnoty i zacofania pośród społeczeństw
  • zasymulują chęć dzielenia się z potrzebującymi, do których trafi znikoma i niewielka część zebranych dóbr

Wszystko oczywiście pod przykrywką działań ku chwale ludzi lub kierujących nimi wszechobecnych i wszechmogących bóstw, które jednak wymagają niespożytej energii i pracy mas ludzkich pracujących niczym mrówki w budowie swego wielkiego i nieskończonego domu.

Być czy mieć? Naprawdę? Czy jesteśmy aż tak naiwni by wierzyć w te zapewnienia? A moze wystarczy podkulić ogon, opuścić głowę i skomleć cichutko pchając swój wielki kamień ku uciesze nadzorców, dozorców i doradców wskazujących nasze ułomności i wywołujących poczucie winy i strachu.

Pffffff….. Nie pierwszy, nie ostatni raz. Musisz wykonać tylko prosty rachunek sumienia. W co wierzysz, kim jesteś i czy naprawdę wierzysz w intencje tych, którzy mówią to co mówią, a robią to co robią?

Zrobisz co zechcesz. Sam czy w grupie. Na końcu dostaniesz to co dostaniesz, nie zawsze to na co zasłużyłeś czy zapracowałeś.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *