Żarty są dobre. Żarty są wskazane i są tym co pozwala cieszyć się życiem.
Nadchodzi jednak czas, kiedy żarty należy odstawić na bok i przybrać bardziej waleczną postawę. Aby osiągnąć zamierzony efekt nie należy przyjmować pozy obronnej, która sugeruje, że prowokujemy czyjś atak i może doprowadzić do stanu, kiedy rzeczywiście będziemy starali się odpierać ataki, a jedynie musimy zwiększyć częstotliwość naszych obserwacji i dostosować swoje działania do zmieniającej się sytuacji wyprzedzając naciągające działania.
Mamy wtedy do realizacji następujące scenariusze:
- przeciwnik widząc naszą zajebistość rezygnuj z działań zmierzających do naszej destrukcji;
- przeciwnik stara się nas zaatakować, wtedy zauważamy jego ruch, działamy szybciej i uderzamy zanim jego atak do nas dotrze – tu musimy uważać i rozróżnić jedynie markowane ataki mające spowodować naszą reakcję od rzeczywistych działań
- przeciwnik stara się nas oszukać i uśpić naszą czujność, a następnie zaatakować wbrew ustalonym zasadom;
Zatem czujność jest kluczowa, a zaraz po niej potencjał do możliwości odparcia agresji. Jak mówi japońskie przysłowie – Lepiej być wojownikiem w ogrodzie niż ogrodnikiem na wojnie.
