Jak dalej ruszyć naprzód?
Tyle zobowiązań, planów, marzeń, oczekiwań, tyle bieżączek do zrobienia, a tu jeszcze by się chciało wypocząć i spędzić czas z bliskimi.
Oddychaj. To życie. Ani mniej, ani więcej. Jest kilka zasad, o których trzeba pamiętać:
- Im masz więcej tym więcej podatku i energii zapłacisz, w szczególności, kiedy wszystko jest tylko na Twojej głowie. Ludzie widzą, że cię stać, więc będą na twoje finanse liczyć, ale jednocześnie masz większe poważanie wśród większości z ludzi. Poziom determinacji i motywów rośnie do kwadratu liczby zer po prawej stornie.
- Im wyżej wejdziesz, tym więcej widzisz, ale jednocześnie jesteś bardziej widoczny, łatwiej o upadek, a spadając bardziej się potłuczesz.
- Entropia i chaos rosną do nieskończoności, nie cofniesz też czasu, a twoja percepcja czasu będzie z wiekiem powodować, ze będziesz mieć go coraz mniej.
- Cokolwiek nie zrobisz – znajdą się krytycy i zwolennicy – pytanie ilu ich będzie i jak będą wpływowi i na co. Tylko w teorii każdy głos jest sobie równy….. Życie szybko to weryfikuje.
- Społeczeństwo – to społeczeństwo – ty to ty….. Nic nie będzie do końca logiczne, chociaż logicznie rzecz biorąc powinno. Pomimo znanych konsekwencji czy zagrożeń robimy często na przekór znanym prawom licząc na to, że a nuż się uda tym razem…. A może się nie udać.
- Możesz przestać. Możesz kontynuować. Pytanie po co i dlaczego…
- Każdy jest trochę inny – i to nie zawsze taki sam. Ludzie się zmieniają, ty też.
I co z tego, że to wiem?
Ano tyle, że mogę sobie posłuchać ulubionej muzyki i cieszyć się z każdego dnia, pomimo tego, ze czasem naprawdę jest ciężko. Tak, z mojego punktu widzenia jest czasem ciężko, ale wtedy myślę, sobie – jest ciężko, zrobię tyle ile mogę. Zawsze mogę się zatrzymać i wszystko to rzucić. I co mi to da? Czy wtedy będzie mi lżej? Zatem odpuszczam tylko tę część, która jest najmniej ważna, a to co ważne staram się pielęgnować i realizować.
