Czy warto robić rewolucję w swoich planach życiowych? Trudne pytanie, na które możemy udzielić wielu sprzecznych odpowiedzi popartych wieloma przykładami. Jednak przyrównując się do innych gubimy największą zmienną – siebie, swoje odczucia i oczekiwania. Wiele jest ograniczeń w nas samych, wiele jest ograniczeń nakładanych przez innych z zewnątrz – pytanie jest proste – komu i w jakim stopniu chcesz zrobić dobrze?
Mamy czasem w głowie mętlik i pytamy innych co my mamy myśleć, zrobić, jak i dokąd dojść…. Ale oni mogą bazować jedynie na własnych przeżyciach i na tym czego się nauczyli. Pytanie czy są zdolni odpowiednio zinterpretować to co im o sobie zaprezentujemy, odpowiednio to przetworzą – a my czy poprawnie tę informację zwrotną wykorzystamy…. I czy im naprawdę zależy na tym aby nam pomóc? Może oni chcą nam tylko pomagać?
Kolejnym ważnym aspektem jest poprawne określenie konsekwencji – tych na PLUS, tych na MINUS i ich wagi dla Ciebie i innych. Chcąc nie chcąc jesteś związany z innymi ludźmi relacjami, które nie zawsze warto i łatwo niszczyć, a podjęte kroki w wielu przypadkach będą nieodwracalne.
Dostosuj zatem działania do oczekiwanych zmian i nie nastawiaj się na to, że wszystko pójdzie tak jak zakładasz. Z drugiej strony nie myśl więcej niż to potrzebne. Działaj – czas ucieka. Bezpowrotnie.
