Na całe szczęście jest nadzieja. Nie wszyscy są szalonymi fanatykami, choć można czasem odnieść takie wrażenie, śledząc w mediach to co się dzieje w kraju i na świecie… Hipokryzja, zakłamanie i próby manipulacji mają się dobrze, natomiast jest jeszcze możliwość zachowania zdrowego rozsądku, podzielenia się nim z innymi, inteligentnymi i otwartymi ludźmi.
Grunt to nie dać się sprowokować i nie dać sprowadzić na niski poziom dyskusji z ludźmi, którzy jako dogmat przedstawiają wymyślone historie, uzasadniając ich prawdziwość ekspertyzą kolejnych szarlatanów.
No nic – trzeba robić swoje, poszerzać swoje horyzonty dostępnymi materiałami i nie dać się zwieść obietnicom gruszek na wierzbie, czy to na tym łez padole czy tam skąd nikt jeszcze nie wrócił.
Wybór należy do Ciebie i tylko ty możesz wziąć odpowiedzialność za siebie i to kim będziesz w życiu. Kuj żelazo póki gorące, nie zasypiaj gruszek w popiele (tych z wierzby), a zaprawdę powiadam Ci będzie tak jak sobie na to zapracujesz. Swoim spokojem, wytrwałością, cierpliwością i konsekwencją i elastycznością. Carpe diem!
