#849 – knucie

Homo sapiens – niby że myślący… Pytanie nasuwa się samo – czy jest to na pewno poprawne założenie? Niektórzy myślą, bo mogą, inni nie myślą, bo im się nie chce, jeszcze inni są zadowoleni z tego co nakazuje im ktoś z góry, czując się odciążeni od odpowiedzialności za własne czyny. Jeszcze inni stosują metodę zakazów i nakazów, jednocześnie zostawiając sobie tylne drzwi i obejścia dla wprowadzonych reguł dla siebie i swoich kolesi. Myślenie nie boli (często), myślenie jest najgroźniejszą bronią w szczególności gdy przeradza się w knucie oraz materializację rezultatów w postać czynów. Ludzie są różni. Ludzie potrzebują potwierdzania swoich racji. Ludzie potrzebują akceptacji niezależnie od tego czy ich przekaz jest mądry czy nie i zawsze znajdą wytłumaczenie swoich poglądów, poparte przykładami oraz próbami pokazania różnych dowodów. Gdy dowodów brak, zawsze można przenieść się o poziom wyżej i pokazać, ze racja została objawiona przez coś, kogoś, istotę wyższą lub jest udokumentowane nieznanym przekładem interpretacji bliżej niezidentyfikowanych osób opisujących zdarzenia, które być może się wydarzyły …. I ten irracjonalizm próbują skutecznie wtłaczać od dziecka kolejnym pokoleniom, wykorzystywanym do hołubienia klas rządzących, jednocześnie utrzymując ludzi w przekonaniu, że to co robią i z czym się muszą borykać to jedynie składka na zaliczkę na wieczne życie gdzieś tam, niewiadomogdzie czy, i po co ….

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *