#867 – niedonadinterpretacja

W zasadzie wszystko można zinterpretować tak jak się chce. 10 – to może być dziesięć, dwa, czy cokolwiek co sobie ustalisz w definicji. Pytanie jest zasadnicze – Kto pisze (mówi) komunikat, co chce przekazać i kto ma być odbiorcą…. Często w życiu przesyłamy komunikaty niejednoznaczne (często dwuznaczne hyhy), nierzadko chcemy kogoś wprowadzić w błąd, odwracając jego uwagę lub wprowadzając łatwy do wyłapania błąd, a prawdziwa treść, bądź zamierzony efekt leży zupełnie gdzie indziej. Czytanie między wierszami, kodowanie oraz odtwarzanie zaszyfrowanych informacji wiąże się z możliwością błędnego zrozumienia i odczytu zamierzeń autora, bądź redaktora. Czasem jesteśmy zbyt mądrzy lub zbyt głupi by zobaczyć to co naprawdę przyświecało twórcy. A czasem pojawią się zupełnie nowe okoliczności umożliwiające nadinterpretację materiału, w sposób, którego jego ojciec czy matka, nawet nie brali pod uwagę. Ostrożnym trzeba być i tyle, jak zawsze… Ostrożnym, odważnym, otwartym i opanowanym. Cokolwiek powiesz lub napiszesz, może być później wykorzystane przeciw tobie, nawet jeśli działałeś w dobrej wierze.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *