Tak, życie to gra, w której jesteś głównym bohaterem. Masz co, masz. Cel sam sobie możesz ustalić, tak samo jak i inne warunki, np. w czyjej drużynie jesteś i jak bardzo chcesz knuć. Gra jak to gra, powinna przynosić ci radość i spełnienie, dlatego nie warto życia brać zbyt poważnie, bo może się to jedynie źle skończyć. Nie będzie łatwo, wszak poziom jest dostosowany do głównego gracza, a poprzeczka jest postawiona odrobinę wyżej niż można się spodziewać. Na pewno dasz radę się wykazać, a poszczególne cele można dostosowywać do bieżącej sytuacji. Swoją grą wpływasz na gry innych ludzi, a tamte światy (czasem bardziej wirtualne) mają różnorakie interakcje z twoją rzeczywistością. Nie daj się wciągać w podrzędne potyczki – twórz swoją wielkość, rośnij w siłę i lawiruj pomiędzy wszelakimi przeszkodami.
Ta gra jest na czas. Dla każdego jest inny i do tego nieznany…. Nie ma na co czekać.
