Aby życie miało smaczek… trzymaj się w kupie. Kupy nikt nie ruszy.
Tak było kiedyś. Teraz wszystkie zorganizowane kupy wchodzą w celownik, aby można było na nie wpływać, a także by ich wpływ był znaczny w obecnej sytuacji epidemiologicznej. Jeśli do jakiejś chcesz dołączyć musisz liczyć się z opłatą startową, utrzymaniową oraz przebyciem odpowiedniej ścieżki recertyfikacji i potwierdzania zdobytych wiadomości i uprawnień. Zatem zanim się wkupisz się w dane szeregi – rozważ na chłodno co ci to da i co w dłuższej perspektywie z tego uzyskasz. Może się okazać bowiem, że nic nie wyniesiesz, zostaniesz wypompowany a następnie porzucony. I nie chodzi tu zawsze o kupę jako taką, ale o zewnętrzne otoczenie kupopochodne – np. organizacje obostrzające działalność, urzędy, kontroling i inne organizacje tworzące zdrowo pojętą konkurencję rynkową. Z drugiej strony wiele kup zniechęca do innych kup mówiąc – tylko nasza kupa jest odpowiednia, inne kupy nie śmierdzą tak jak powinny! Nie rozkoszuj się kupą nie ze swojego podwórka! Kupa Kupie nierówna.
Takie dylematy dosięgają nas w każdym aspekcie i poziomie percepcji codziennej egzystencji. Mówimy o stylu życia, pracy, rozwoju duchowym, fizycznym, intelektualnym a także sposobie odżywiania, poruszania się i załatwiania wszelakich potrzeb fizjologicznych. Używaj zatem swojego rozumu i pomyśl, co tak naprawdę chcesz osiągnąć w życiu i czy wymaga to aż takich poświęceń? Czy zależy ci na tym co myślą inni? Czy innym naprawdę zależy na tym co ty zrobisz i nie przyniesie to wpływu na ich życie? Czy ktoś na to obiektywnie patrzy z góry i z boku oceniając jakich niezależnych wyborów dokonasz i jaki będzie ich efekt?
Dokonuj wyborów świadomie i nie wahaj się zmieniać zdania w przypadku zaistnienia stosownych okoliczności i splotów wydarzeń. Wyciągaj wnioski i rozwijaj się niezależnie od tego co się wokół dzieje i co podpowiadają ci chochliki.
