Jakieś dwa miesiące temu pisałem o regułach. Nie daję linku celowo, abyś miał szansę Drogi Czytelniku (niezależnie od płci i innych parametrów) sięgnąć do wyszukiwarki lub spróbować przypomnieć sobie o czym tam było bez zerkania w źródło.
Zatem wracając do tematu – reguły i ich łamanie. Zanim podejmiesz kroki mające na celu złamanie reguł, poświęć swój czas (lub czas innych poprzez zdelegowanie żmudnych działań) i posiądź wiedzę jakie rzeczywiście są postawione i jakie kary, bądź konsekwencje grożą za ich złamanie. Działaj zgodnie z regułami, bądź ich mistrzem, a jeśli nie mistrzem to choć bardzo dobrym średniakiem. Dopiero wtedy, poprzez teorię i praktykę zrozum po co są i jakie znajdują się wśród nich kruczki, „easter eggsy” i niedopatrzenia.
To jest czas gotowości na rozważanie, jakie naprawdę kryją się za nimi granice i czy są warte ich złamania. Być może są postawione celowo, aby chronić czyjeś zdrowie lub życie? A może są postawione po to by nikt nie mógł dowiedzieć się prawdy o rzeczach istotnych, bądź zagrażających ludziom?
Pytań jest wiele, wiele z nich czeka na odpowiedź, być może z twoim udziałem, a nieskończona ich ilość będzie się rodzić w naszych głowach i pozostanie bez jednoznacznej odpowiedzi.
Zatem pamiętaj:
1) poznaj reguły,
2) poznaj kary i konsekwencje,
2) opanuj je w poprawny sposób,
3) poszukaj nieoczywistych rozwiązań,
4) podejmij świadomą decyzję jak działasz,
5) weź odpowiedzialność za swoje czyny
Do zobaczenia i powodzenia.
