#894 – piąteczek

A jakby każdy dzień był piąteczkiem? Dlaczego nie? Przecież zawsze znajdzie się coś do docenienia, do bycia szczęśliwym…. Problem z tym, że niezadowolenie z tego co robimy tkwi w nas samych. Czasem są to względy formalne, etyczne, praca jest zbyt łatwa lub nie przynosi pożądanych efektów. Bycie szczęśliwym polega na akceptacji stanu zastanego, braku pragnienia czegoś lepszego, gonienia króliczka. Ludzie inteligentni, mądrzy, wykształceni, świadomi całego otaczającego zła mogą nie być usatysfakcjonowani swoimi osiągnięciami, brakiem perfekcji oraz niemożnością naprawy naszego świata.

Tylko rzeczywistość jest inna. Jest tak naprawdę nieznana i dostępna nam jedynie przez nasze zmysły, wycinki dostępnych informacji, przetworzonych przez znane i nieznane algorytmy. Nasze potrzeby są kreowane przez zewnętrzne systemy, normy społeczne, organizacje i jednostki pragnące …. No właśnie czego?

Tak się nad tym głębiej zastanawiając, wydaje się całkiem prawdopodobne, że jesteśmy jedynie elementem większego eksperymentu, którego twórcy testują jak się przedmiot, czyli nasz świat, zachowa przy zmieniających się i sterowanych warunkach. Być może na nas uczą się kolejne pokolenia „obserwatorów”, być może jesteśmy elementem szkolenia i nauki na błędach, przy tworzeniu lepszego, docelowego świata?

Możliwości jest wiele. Niesamowita ich ilość została już, przez naszych artystów, zaprezentowana w niezliczonych dziełach, ba być może na podstawie tych dzieł i ich wizji nasz wykreowany świat sam się modyfikuje?

Czy wobec tego ogromu, warto się przejmować czymkolwiek? Odpowiedź sama nasuwa się na usta. Oceniając subiektywnie wpływ, jaki na to mamy, nie pozostaje nic innego jak podwinąć rękawy, zanucić jakiś wesoły kawałek i realizować swój wycinek rzeczywistości czy symulacji. W końcu radość czujemy tu i teraz, niezależnie od tego co się za tym wszystkim kryje.

A dokąd to zmierza, czemu służy i jak się skończy? Tego pewnie nigdy się nie dowiemy.

Ale warto drążyć i analizować wszelkie dostępne scenariusze! Wszak to takie ciekawe!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *