#911 – nie daj się złamać

Nie daj się złamać niczemu i nikomu. Może dasz radę, a jak dasz, to daj znać jak to zrobić, bo to nie jest ni proste ni łatwe.

I nie zmącaj mi świadomości niczym nie pokrytymi obietnicami o przeogromnych nagrodach w zaświatach, tylko powiedz jak z tym sobie dać radę tak na poważnie, a nie trując bajkami dla dzieci. Starość, choroby, słabość, pycha, brak szacunku, głód, wojny, bieda, zakłamanie i szukanie kozłów ofiarnych… To ma być zadatek na świat przyszły? Ktoś nad tym burdelem serio panuje i jest to zaplanowane? A ci co uwierzą w coś tam to akurat trafią do rayoo? Którego? Tego jedynego, tylko tego z dziewicami, z aniołami czy z czym?

Słabe jest to wszystko, a najgorsze jest to, że nikt z tym niczego nie zrobi, bo chodzi o władzę, kasę i seks (to ci co jeszcze mogą).

A reszta niech się łudzi, przecie to owce, pasione, dojone strzyżone i konsumowane przez pasterzy i kupców i resztę świata.

Jeśli kogoś uraziłem, to przepraszam. Trudno się mówi i żyje się dalej. Póki jeszcze można.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *