#973 – kolejna minuta ciszy

Ech. Możesz wszystko. Padłeś, powstań!

Nie ma wafla. Nadejdzie taki dzień, że to ostatni. Wcześniej lub później, często niespodziewanie, inni będą myśleć, że to jeszcze nie pora. Że to było zbyt wcześnie, że można było jeszcze chwilę pożyć.

A czy ja mam już wszystkie sprawy pozałatwiane? Poukładane na tip top? Powyjaśniane? Odpuszczone?

Czy jestem w zgodzie ze sobą na wszystkich płaszczyznach? Czy stare wątki są już zamknięte?

Ćśśśśś…. nie pora na myślenie. Pomilczmy trochę. To sie już nie wróci.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *