#978 – koniec świata

Z pamiętnika starszego pana:

[…]

Kiedyś myślałem, że wszystko to co mi mówią rodzice, nauczyciele, katecheci, ludzie w TV, koledzy, to prawda. Wierzyłem w to i starałem się wykorzystywać tę wiedzę w sposób zgodny z przekazywanymi mi też wartościami – głównie świata „zachodniego”, chrześcijańskimi, proludzkimi itp. itd. Pomimo tego, że testy psychologiczne jakim byłem poddawany w szkole podstawowej (głównie z obawy, czy sobie dam radę w życiu z moją wadą wzroku) wykazywały, że moja inteligencja i wiedza jest na ponad przeciętnym poziomie, długo nie doszedłem do dalej idących wniosków, że większość z tego to jedynie polityczna rozgrywka, manipulacja i konieczność odwrócenia uwagi i stworzenia iluzji celu wyższego istnienia gatunku ludzkiego.

Czymże jesteśmy by tak pomiatać otaczającym nas światem? Czymże jesteśmy by niszczyć inne gatunki na naszej planecie? Czymże jesteśmy by godzić w nasze wzajemne życie? Jeśli ktoś twierdzi, że zostaliśmy świadomie stworzeni przez jakiegoś boga na jego podobieństwo i on (ten wszechmogący) to widzi i pozwala na to, to ja jakoś w to nie wierzę. Nawet jeśli on to stworzył, to już go tam nie ma.

[…]

Smutne, ale patrząc na to co się dzieje na świecie od wieków, to już chyba pora powiedzieć dość. Być może to głupie, ale z drugiej strony na co czekać jeszcze? Na Chiny? Na Koreę? Na putina (sic.)? Może to pora by dokonać wielkiego resetu planety i zrównać z ziemią i oceanami dorobek pokoleń, który stworzył megalomanów, polityków i masowych morderców. Może trzeba powiedzieć dość! Zrównać to wszystko i obrócić w pył?

Czy gatunek ludzki zasługuje na dalsze cierpienia jednostek, ba całych społeczeństw, które żyją w głodzie, inne w starchu, w niewoli, w przymusie i zakłamaniu? Przecież jako całość mamy potencjał aby wyżywić wszytskich! Podobno sama Ukraina ma możliwość wyżywić 400mln ludzi! Co się z nami dzieje? Gdzie są prawdziwi liderzy świata, patrzący na naszą wspólną przyszłość?

Nigdzie.

Dupa.

Jesteśmy w dupie jako ludzkość (miało być w czarnej dupie, ale usunąłem, aby nie być posądzony o rasizm).

Szkoda słów. Wstyd, dla nas wszystkich.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *