Czasem trzeba dotknąć dna żeby się odbić, czasem wystarczy prosty strzał w pysk, a czasem wystarczy spojrzeć w lustro, żeby się ogarnąć. Niby w życiu coś możemy, niby mamy wpływ na pewne sprawy, ale w większości przypadków musimy po prostu mieć szczęście, szybko reagować i podejmować trafne decyzje.
Szczęście zatem jest kluczowe, ale niestety w życiu nie można tylko na nim polegać. Trzeba tak czy inaczej wziąć się za siebie i podążać drogą. Jest lepiej niż nam się wydaje, bo wszak moglibyśmy po prostu nie istnieć. Ten sens jest zupełnie wystarczający, bo gwarantuje nam istnienie naszego wewnętrznego świata i spełnienia podstawowych warunków istnienia. Szukaj wokół siebie ludzi, z którymi warto być, nawet jeśli jesteś odludkiem czy introwertykiem. W pojedynkę daleko nie zajdziesz, bo zawsze ktoś musi nad tobą czuwać, a ty powinieneś potrafić czuwać nad kimś. Ta mutualizacja powoduje, że nasze działania są więcej warte niż pojedyncze akcje i sumują się dużo więcej niż 100%.
Szczęście, zaufanie, radość i zdrowie to to co nas może spotkać najlepszego. Cała reszta to tylko dodatek. Czasem zbędny dodatek…. A czasem miłe urozmaicenie.
Podążaj drogą i pamiętaj, że wszystko może się nagle i zupełnie niespodziewanie zmienić z powodu przyczyn o jakich nie masz zielonego pojęcia.
