Czasem więcej nie znaczy lepiej. Ba czasem brak jest najlepszym co może się przydarzyć.
Czasem chcesz dobrze, coś chcesz poprawić i wsadzisz kij w mrowisko, otworzysz puszkę pandory, albo zaburzysz mikroklimat zamkniętego środowiska.
Dlatego warto przypominać sobie co jakiś czas kluczowe złote myśli:
Działa? Nie dotykaj.
Prowizorka jest czasem najbardziej skutecznym rozwiązaniem.
Masz ochotę otworzyć usta? Nabierz w nie wody, wszak milczenie jest złotem.
Słowo pisane jest czasem trudne do zinterpretowania, bo zawiera nośnik emocji odbiorcy, który może zupełnie zmienić intencje nadawcy.
I nie przejmuj się za bardzo, wszak zdarzają się rzeczy, które nie śniły się filozofom, a niezaprzeczalnie ich istnienie jest faktem.
