Nie wiem czy wam też jest fajnie.
A mi jest. I dobrze mi z tym.
Nie mam wszystkiego co jest na świecie. Nie mam wielu rzeczy materialnych, o których można marzyć. Nie mam takiego zdrowia jakie bym chciał mieć. Żyję w kraju z dykty (ale są gorsze …).
Nie zrealizowałem jeszcze wielu moich planów zawodowych i prywatnych.
Mam niekończący się remont i masę mniej czy bardziej sensownych projektów.
Ale w sumie – jest bardzo fajnie być tu i teraz, z kochaną osobą u boku.
Spokój, ekscytacja i melancholia – trójkąt odczuć powiększa się nieustannie i jest coraz lepiej.
Jedyne czego nie mam to nerwa. I dobrze mi z tym niesamowicie.
