#1032 – bzium

Wszystko zaiwania na łeb na szyję, ale w końcu udaje mi się odnaleźć w tym spokój. Pogodzenie się z tym faktem, że nie mam i tak na to wpływu i nie muszę udowadniać, że wielbłąd jest koniem. Każdy może sobie myśleć co chce i mówić co chce, o ile nie powoduje tym krzywdy dla innych. Nie muszę reagować na każdą zaczepkę, prowokację czy próbę wyprowadzenia mnie z równowagi. Mogę sobie myśleć co chcę, mogę również zmienić zdanie jeśli uznam, że tak będzie lepiej. Mogę również być uparty jak osioł jeśli będę mieć taką zajawkę, ba mogę te style i zasady stosować zamiennie i płynnie, tak, że może to wydawać się dziwne.

Cóż to wszystko jest prawdą, ale uważaj co robisz i jak się zachowujesz, jeśli jesteś za kogoś odpowiedzialny i coć masz doprowadzić od początku do końca. Wtedy zmienność musi być uzasadniona, a zmienność wyborów powinna być transparentna i dostępna dla wszystkich uczestników twojego projektu. I tu właśnie należy dostosować się do prędkości upywającego czasu. Ten pociąg na ciebie nie zaczeka, zatem uważaj, żeby ci peron nie odjechał z ponidziałku.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *