Często jest tak, że poruszasz się drogą publiczną lub pragniesz przez nią przejść. Jesteś pieszym, rowerzystą, motocyklistą…. Gdy masz pierwszeństwo załóż, że jesteś niewidzialny. Ludzie mogą Cię nie widzieć, mogą także nie zdawać sobie sprawy z twojej prędkości i twoich zamiarów (niestety), albo po prostu mają cię w dupie i to ich droga. Musisz być odpowiedzialny za swoje bezpieczeństwo i nie pajacuj za bardzo, jeśli nie ma uzasadnionej podstawy (a w 99% przypadków nie ma). Uważnie rób swoje, najwyżej dotrzesz do celu parę minut później.
Z drugiej strony, gdy zdarzy ci się jakiś błąd, wykroczenie bądź celowo nagniesz przepisy – pamiętaj, że zawsze nagle znajdą się świadkowi, patrol stróżów prawa lub po prostu kamera przemysłowa lub fotoradar. Zachowuj zatem zimną krew, bądź na bieżąco z przepisami, które jednak się zmieniają, a także zachowaj wzmożoną uwagę.
