#1041 – tory

Im więcej wiem, tym bardziej przestaję to rozumieć. Za czym my tak gonimy?

Praca, stres, akcje, spotkania, przedmioty, podatki, legalizacje, widełki, egzaminy, testy.

Najgorsze jest to, że nie da się z tego wyplątać. Nikt się ludzi nie pyta jak to powinno być, tylko od urodzenia narzuca się miarę na wszystkich i albo się wpasujesz, albo jesteś nienormalny. Co śmieszniejsze normy są różne w różnych miejscach świata, a te które są i tak są warte tyle co koszt ich wprowadzenia i wydojenia pomierzonych.

Matrix nie jest fikcją, matrix jest od początku przenośnią obrazującą świat zachodni i wschodni od wielu wieków.

Przeżyj pomimo wszystko, nawet kosztem innych, a może przede wszystkim kosztem innych. Wszak jednostka ludzka nie jest w stanie egzystować samotnie przez większość życia. Potrzebuje wsparcia i interakcji z innymi, nawet nieznanymi ludźmi.

Podążamy torami, z których część możemy wybierać, część jest przydzielana z zewnątrz, część jest niedostosowana do rozstawu naszych osi, a część jest po prostu ślepa. Ślepa jak kret.

Nie traćmy jednak nadziei. Światełko w tunelu na pewno się pojawi. Byleby to nie nadjeżdżający pociąg na naszym torze….

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *