#1043 – odgrzewany kotlet

Nie każdy lubi odgrzewane kotlety (mogą być wegańskie). Najlepszy jest taki świeży, nowy i przyrządzony od serca. Ale nie zawsze jest na to czas i zasoby by taki rarytas przygotowywać od zera. Łatwiej wziąć to co już jest, obrobić to termicznie, doczepić kilka zielonych listków, uzupełnić surówką, na koniec zaserwować odpowiedni deserek i możemy śmiało udawać, że mamy coś świeżego i wartego uwagi.

Co więcej, w dużej liczbie przypadków nam się uda. Czasem nie wszyscy będą zadowoleni i poczują się oszukani, ale dla innych przecież to może być zupełnie nowe doznanie. I nowe spojrzenie na problem trwający czasem od pokoleń.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *