Patrząc pokornie poprzez problemy potrafimy pragmatycznie przeanalizować pokonane przypadki. Pakunek przenoszony ponad przeszkodami powoduje przemęczenie pamięci praktycznie przy pierwszej próbie pryzmatycznego paplania popartego pismami przeróżnych pisarzy, panów profesorów.
Pindrzenie plotek powoduje polityczne perturbacje papierowego państwa, poniekąd poprowadzi potem przekształcając Polskę, po pierwsze: pogorzelisko, po piętnaste: pół-białą, pół-czerwoną płachtę. Pytam: „Po prawdzie, pobawim październik, potem pociąg? „. Podłużne pudło pochowamy, pogrzebiemy problemy, podwórko pojaśnieje! Przykre przy pracach poniesiemy porządki. Prawe, poprawne, pokłady podniosą ponad polami. Panie, panowie, poniżej pewnej przystosowanej, przeinaconej przyczyny, przeciągniemy pisiorów poprzez próg, pucowane posiądą pakiety poprawy.
Prawdę pokaże przyszłość! Pokornie proszę, poprzyjmy państwa prowadzące poprawną politykę!
Połączmy ponad podziałami – Polaków, Portugalczyków, Puertorykańczyków, Papajów! Pokażmy papieża Polaka! Pokażmy prezesa! Pokażmy PKP!
Pięknie pamiętać pokolenia poprzednie, patrząc po porażkach przynieśmy progres! Pozmieniajmy pustkowia pustych pomysłów, przekształćmy pewnie po pięciokroć powyżej planowanego przybytku!
Pomyślmy! Potem praktyka!
