#1050 – tak mało

Tak mało wiemy o rodzaju ludzkim. O świecie. Ba nawet o sobie.

Zadziwia mnie każdego dnia, że mogę spojrzeć na życie trochę inaczej. Pomimo przeciwności, bo nie ukrywajmy, nie wszystko idzie z płatka, można co ranek doznać świeżości i uczucia, że po coś to się wszystko dzieje. Ważne by, kiedy jesteś na górze, ciągnął innych za sobą ku dobremu, w pozytywny i budzący zaufanie sposób, nie tracąc do nich dystansu i nie powodując frustracji. Podobnie kiedy masz gorszy dzień, nie ciągnij innych na dno, a staraj się, wykorzystując ich pomoc jak najłagodniej znieść przyziemne i nieuniknione ciężary.

Tak waśnie praktykować powinno się układy kata (formalne i ustalone sekwencje kroków, technik, oddechów i pozycji z określonym timingiem), kiedy wykonujemy je grupowo. Świadomie powinno się dążyć do uzyskania nieświadomego synchronicznego tempa, zmieniającego się w zależności od specyfiki układu. Szybsi mają nie przyspieszać zanadto i pracować nad techniką i formą, a wolniejesi w pierwszej kolejności doprowadzać swoje tempo do tempa grupy.

Pomimo tego, że każdy ćwiczy sam, dążymy do uzyskania grupowego rezultatu. W ten sposób ćwiczymy ciało i umysł do idealnego przedstawienia danej formuły przy danych warunkach grupy.

Wydaje się to ograniczające, ale w rzeczywistości uczy reakcji na otoczenie i reagowanie na zmienne bodźce uwarunkowania. Wszak to tylko jedno z narzędzi, które ma sprawić, że zachowamy balans i spokój w każdej sytuacji, szczególnie tych złych i stresujących.

Tak mało potrzeba by dostrzec sens pozornego bezsensu i wyodrębnić z otaczającej rzeczywistości klocki skadające się na dzieło naszego istnienia.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *