Zima znowu zaskoczyła prawie wszystkich. W internetach odgrzewane artykuły o wyższości opon zimowych, o tym, że może być ślisko, pytania na portalach, gdzie na szybko opony zmienić, bo przecież nie wiadomo było, że pod koniec listopada może być śnieg…
Co gorsza nie tylko to wszystkich przeraża. Nie wzięli pod uwagę skutków decyzji, które zostałły podjęte wcześniej, zarówno przez społeczeństwo, jak i przez wybrane w przeróżnych wyborach organy rządzące. Światem, Europą i naszym krajem. Czy to kara? Czy to konsekwencja? Można to różnie rozpatrywać, analizować i szerzyć strach i niepewność przed jutrem. Zaskoczeniem będzie to, jak się wszyscy do tego nie przyzwyczają, a odpowiednie jednostki zyskają niewspółmiernie do innych. Nie zawsze wszystkim po równo to sprawiedliwie, ale niekoniecznie trzeba nasyłać na siebie ludzi by się wzajemnie wytłukli. Nie malujemy trawy na zielono, po prostu przywyczajamy wzrok do żółtego i mówimy, że do tego zmierzamy, taki był cel i tak to było sprytnie zaplanowane.
Gdzie jest Prawo? Gdzie jest Sprawiedliwość? Dajmy sobie po razie i pójdźmy na spacer.
Smutne jest to, że nie ma równowagi. Nie ma należytego szacunku do wszystkich jednakowo. Jest tylko gloryfikacja wąskich kanałów percepcji i jako jedynych słusznych ścieżek działań. Nie odwracaj się za siebie, leć do przodu, haruj, choruj, cierp, umieraj i się ciesz, że nie było gorzej.
Wszak nikt nie pozbawił Cię wolności – niegdy jej tak naprawdę nie miałeś. Szymel prowadzi cię od początku do końca. Może na zakręci troszkę cię wyrzuci, może znajdziesz drobny skrót, ale wyjdzie ci to bokiem lub spowoduje, że czegoś nie zobaczysz. Czegoś lepszego, gorszego, innego, takiego samego albo po prostu innego. Koniec końców – co to za różnica? Jakie to ma znaczenie i kogo to będzie obchodzić?
Jest dobrze, jest bardzo dobrze. Jest po prostu idealnie. Rób swoje i rozkoszuj się każdą chwilą, może mieć kolosalne zanczenie na to co przyniesie ci przyszłość.
