#1064 – nerwy

Czasem nerwy chcą puścić. Bo świat jest jaki jest. Bo historia kołem się toczy. Bo ludzie są nieodpowiedzialni, a głupota ludzka woła o pomstę do nieba. Bo ci co nami rządzą, robią sobie po prostu jaja w żywe oczy. I chodzi tu o wszystkie poziomy zarządzania. Np. to co się dzieje w aferze łapówkarskiej na szczeblach parlamentu europejskiego, organizacji pozarządowych, fundacji, kalamacji i innych nacji. Po prostu wszędzie. Jeśli chcesz być kimś, i mieć wpływ, masz dwa wyjścia: albo zdobywasz charyzmę przez swoją eksperckość i zarażanie innych entuzjazmem i wolą szerzenia tego w co wierzysz, albo brniesz w bagno i raportujesz w górę, jak to jest zajebiście, a w dół, jak to jest zajebiście. Musisz także (w tym drugim przypadku) traktować ludzi jak głupków, pomimo, że są mądrymi ludźmi. No w sumie jeśli tkwią w tym bagnie to może aż tacy mądrzy nie są? A kasa się ukręci, bo machina miele trybami niezależnie czy są naoliwione czy nie. Te tryby, które się ukręcą są często wzmacniane nadmiarowymi kółkami w równoleglych płaszczyznach. A te tryby, które są „niezastąpialne”, zostaną zastąpione trocinami. I będzie się to kręcić do następnego przeglądu. A tym co są najwyżej, kasa się zawsze będzie zgadzać, czemuż by nie miała? Przecież to nie ich wina, że koniunktura taka jaka jest…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *