#1067 – mądre obowiązki

Ty jesteś odpowiedzialny za to co sobie weźmiesz na barki, plecy czy inne części ciała. Oczywiście naokoło znajdzie się wielu pomocników, którzy chętnie pomogą coś ci na grzbiet wrzucić, byś był odpowiednio dociążony, jednak koniec końców, jeśli jesteś dorosły, ty musisz zdecydować co i jak będziesz dźwigać.

Nasze możliwości są ograniczone. Raz jeśli chodzi o czas, dwa jeśli chodzi o naszą wytrzymałość i zdolności dźwigania i trzy jeśli chodzi o opcje wyboru obowiązków.

I z trzecim punktem musisz się liczyć najbardziej, gdyż nie chodzi o to by nabrać jak najwięcej i z tym wszystkim runąć na kolana, licząc na pomoc, która przyjdzie z tłumu albo od wszechmogącego (a patrząc na wydarzenia z ostatnich 2000 lat, to w takim momenciena tę ostatnią nie ma co liczyć). Musisz mieć takie obowiązki (a przynajmniej ich część) by po ich wykonaniu było ci lżej i byś lepiej się czuł. Zarówno ze sobą, ze swoim życiem i swoimi wyborami. Obowiązki bowiem mają tę zaletę, że potrafią zobligować do działania nawet wtedy kiedy ci się zwyjczajnie nie chce. I wtedy, kiedy zepniesz się by je wykonać, poczujesz przypływ energii i zwyczajną, ludzką radość i satysfakcję.

I takie obowiązki, pomimo tego, a może przede wszystkim, że są obowiązkami, należy cenić bo dzięki nim można znaleźć siłę i docenić każdy dzień.

Nawet jeśli brodzisz w breji i nie zanosi się, że będzie łatwiej.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *