#1089 – wiara

Jedną z ważniejszych rzeczy w życiu jest wiara.

Tylko nie chodzi tu o wiarę, że ktoś za nas coś zaplanował i niby wszystko jest ustalone i zorganizowane, a ty jesteś kukłą, która realizuje ten chytry plan.

W życiu chodzi o wiarę w siebie i w szczęście. I znowu tutaj nie chodzi o szczęście w sensie odczuwania satysfakcji i radości z życia (to jest raczej efektem końcowym naszych rozważań), a szczęście w wymiarze pojawiania się przypadków pomagających nam w mniejszym i większym stopniu zbiliżać się do naszych celów.

Wiara we własne siły, możliwości jest kluczowym elementem rozwoju i chęci do stawiania kolejnych kroków na ścieżce życia. Jeśli nie wierzysz, że dasz radę coś zrobić, będzie bardzo ciężko by to zrealizować, gdyż podświadomie będziesz działał tak, by spełnić swoje myśli – w tym przypadku negatywne.

Z drugiej strony wiara to nie wszystko. Możesz wierzyć i robić co możesz i mieć szczęście do pewnego momentu, a na samym końcu obecnego planu pojawi się coś, co go zniweczy. I wtedy jest ukłucie i poczucie goryczy. Każdy z nas to kiedyś przeżyje. I będzie go to bolało inaczej, na swój własny sposób. I każdy z nas będzie musiał to sobie jakoś solidnie i prawidłowo wytłumaczyć. I zapewne jednego wytłumaczenia nie będzie. Nie szukajmy wtedy winnych, a raczej pozbierajmy to co się da i ruszajmy dalej w podróż naszego życia. Bogatsi o kolejne, trudne, ale wartościowe doświadczenia.

Wtedy pozostaje nam wiara. Wiara w to co prawdziwe. Wiara, że odmieni się los i szczęście się do nas uśmiechnie.

Zatem jeśli ktoś mnie pyta czy jestem wierzący, śmiało odpowiadam: Tak, wierzący i praktykujący. … … … W siebie i w szczęście.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *