Trudno jest łatwo żyć. Można upraszczać i rezygnować ze zbędnych rzeczy. Wszak tych, które nam niezbędne jest niewiele. Możnaby zatem wieść sielankowy byt. Jednak świat, który zmieniliśmy pod ludzi tak nie działa. Jak to mówią, zdaje się mądrzy, doradcy: „Cofając się wstecz (sic!), nie idziemy do przodu.” Nie analizując zbytnio takich przesłań widzimy na pierwszy rzut oka z kim na co dzień mamy do czynienia. „W dniu wczorajszym”, w „chwili obecnej” czy „godzina czasu”, w „cudzysłowiu” to jedynie czubeczek wierzchołka góry lodowej. I po co to wszystko? Ano po to by zwiększyc próg wejścia do wszystkiego. Po to by sprawiać wrażenie mądrzejszych i inteligentniejszych niż jesteśmy w rzeczywistości. Podobno inteligentni mają łatwiej, bo zawsze mogą udawać głupich i wmieszać się w tłum. Niestety jest wielu głupców, którzy świetnie udają mądrzejszych niż jest to wymagane w danej sytuacji. Stwarzane są pozory i labirynty przepisów oraz ograniczeń, które powodują, że to co powinno być przyjazne, staje się zagmatwane i niespójne, jedynie po to by sprawiać dobre wrażenie. Oczywiście nie możemy popadać w skrajności – stereotypy, stygmaty i betonowe oczekiwania niezmienności sprawiają, że zawsze można odkręcić kota ogonem, albo co gorsza – wywrócić go na lewą stronę.
Czy walczyć z tym? Czy dać się ponieść? Czy jak większość – starać się ukręcić na tym parę €? Bo wszak pieniądze szczęścia nie dają, ale otwierają zamknięte drzwi… Tutaj jednak należy wykazać się odwagą, gdyż czy będziesz chciał działać w zgodzie ze sobą czy nie, będziesz musiał włożyć wiele energii by przebić się przez powierzchniowy lód. Napotkasz wiele ograniczeń i więzów nakładancych przez życzliwych kolegów i konkurencję. Za każdym zakrętem czeka kolejne rozdroże i tylko ty będziesz mógł podjąć decyzję czy iść w lewo czy w prawo. Większość z tych dróg, wbrew powszechnej opinii, jest jednokierunkowa, inne są ślepe, a jeszcze inne wymagają okazania uprzednio zdobytych zezwoleń na wjazd.
I tak się to wszystko kręci, jedynie po to, byś nie mógł posiedzieć spokojnie, przy kawie, z kimś kogo kochasz, lubisz i czujesz się dobrze – i popatrzeć na wiatr. Tu i teraz. Czuć jak chwila płynie.
Jak jest dobrze, pomimo wszystko.
