Każda sp…..lina z czegoś wynika. Z zaszłości. Z błędów powielania (np. kodu genetycznego). Z przekręcania czyichś słów i to zarówno zamierzonego, jak i nieświadomego.
Dlatego, pomimo wszytko musisz zachować czujność i dlatego tak ciężko zbudować model odzwierciedlający choć ułamek rzeczywistości.
Bo wszystko jest jedynie obrazem tego czym myślimy, że jest, a już w szczególności przedmioty, usługi i oferty, za które ktoś gdzieś, na końcu, musi zapłacić.
Jeśli na samym początku zapytasz o cenę, o koszty lub o budżet, to zostaniesz potraktowany za niegrzecznego, a tak naprawdę, jedynie dasz siebie poznać jako kogoś, kto będzie upierdliwym kontrahentem, klientem, partnerem biznesowym, czy kimkolwiek tam jeszcze. Bo będą ci wciskać, że to prawie za darmo, że oferta promocyjna, niebywała okazja ograniczona czasowo, a w ogóle to niebędny element obecnego i dobrze prosperującego biznesu.
Bez tego się nie możesz obyć, bez tamtego nie znajdziesz klientów, a świetne porady mogą cię uratować przed czymś o czym nie wiedziałeś.
Są oczywiście te okazje uczciwe, realne i niezbędne – to te, które my oferujemy na szym klientom. Zatem nie daj się nabić w butelkę….
Cóż. Musisz myśleć i rozważać na szali co jest przydatne, a co jedynie świecącym papierkiem po gumie balonowej. W pewne sprawy warto zainwestować i przyjrzeć się im bliżej, z rozsądnych i racjonalnych źródeł, ale świat cywilizowany i jego cyfrowa część, to wielkie śmietnisko, gdzie pośród setek ton odpadów można napotkać coś wartościowego.
Używając śmieci jako budulca możesz być albo ekologiczny i zbudować nową jakość, ale równie dobrze możesz stać się powielaczem błędnych, głupich lub niedorzecznych teorii spiskowych, rozwijających się przez tysiące lat. Kolejne z nich czerpią, modyfikują się, wzbogacają o kolejne nakazy i zakazy i trwają w najlepsze przez kolejne stulecia. A chodzi jak zawsze o kasę i władzę w pierwszej kolejności i o sex oraz strach w drugiej.
Nie ma złotego środka. Nie ma jednoznacznych odpowiedzi na odwieczne pytania filozofów. Nasze oprogramowanie ewoluuje i wznosi się na wyższe poziomy, ale natywne wyposażenie sprzętowe degraduje z kazdym pokoleniem. I technologia nie zdoła powstrzymać tego spadku w najbliższym czasie. Dlaczego? Bo się to odpowiednim ludziom po prostu nie opłaca.
Bo w ujęciu globalnym – kto, co i dlaczego jest komuś cokolwiek winien? Przecież Ziemia to nasze wspólne dobro, a my jedynym słusznym, inteligentnym, myślącym i zmieniającym ją trwale gatunkiem
