#1130 – obfitość

Jeśli brak ci czegoś to musisz spowodować żeby zacząć to przyciągać. Jeśli masz czegoś za dużo to musisz spowodować aby przyciąganie na to nie działało.

Wydaje się to pozornie głupie i z dupy, ale z drugiej strony, patrząc na ludzi sukcesu, wielkich przegranych i inne niezależne osobistości – tak to właśnie działa. Oczywiście nie jest tak, że przyciągają się zawsze podobieństwa czy przeciwności, ale każdą rzecz, osobę, czy inną obfitość należy przyciągnąć w odpowiedni sposób. Jeśli jesteś naiwny, przyciągniesz oszustów, jeśli bogaty – bankierów, złodziei i urząd skarbowy. Tylko jeśli jesteś biedny i głupi zostaniesz w spokoju sam. A nie czekaj. Organizacje będą w twoim imieniu zbierać kasę, za którą będą się utrzymywać w celu zapewnienia zatrudnienia urzędników powodujących, że machina się kręci 😉

Żarty żartami, ale o to chodzi by mieć zajawkę i przynętę , która przyciągnie tych co trzeba, a oni przyniosą ci to czego chcesz, oczywiście w zamian za to, co im zaoferujesz. Pytanie jest proste: co masz, ile za to chcesz, kto to chce kupić i kto za to zapłaci. Nie zawsze ten dla kogo jest produkt jest sponsorem. Nie zawsze klient jest użytkownikiem, odbiorcą i płatnikiem. A ten kto sprzedaje nie zawsze jest największym beneficjentem.

Czego chcesz? Czego chcesz? I po co ci to?

A może już to masz?

Nie trzymaj się kurczowo problemów, puść je wolno. Daj im odejść w spokoju.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *