Dzisiaj byłem na ciekawym i tendencyjnym, ostatnio, spotkaniu dotyczącym AI modeli językowych i tego co kreuje dla nas Internet, marketing i firmy wyciągające od nas pieniążki.
Czego się dowiedziałem?
Ano – dzisiaj mija 180 dni od wypuszczenia modelu GPT-4, którego objawienie spowodowało nagłe obesranie 25% cyfrowego świata, z kolei to spowodowało obesranie całej reszty.
Druga rzecz – Inteligencja cyfrowa nie zastąpi człowieka, a jedynie może go wspomóc, bo albo jest głupsza i się myli, albo jest nądrzejsza i ma rację. Wszystko zależy od osobniczych cech, intencji i kontekstu.
Kiedy i co wymknie się spod kontroli, zależy od firm trzymających łapę na rozwiązaniach i sprzęcie, na którym to działa. Jeśli ktoś przekręci wajhę, nawet się nie obejrzymy, jak potoczą się losy ludzkości. Jedynie zaufanie i zdrowy rozsądek mogą nas zachować. A tego będzie, jak zawsze, ubywać. Bo po co nam te „zbędne” cechy?
Musimy działać szybko i być czujnymi, bo teraz to już nikt nie wie, kto i kiedy mówi prawdę, a kiedy konfabuluje….
Żadna z tabletek nie jest ani czerwona, ani niebieska. Wszystko zależy od punktu widzenia.
