Kolejny roczek minął. Kolejne urodziny. Kolejne 134 wpisy czyli jeden na niecałe 3 dni. Zleciało jak z bicza strzelił. Kolejny intensywny czas. Kolejny rozdział życia się domyka, kolejne drzwi stają otworem.
Czas, dobry jak każdy inny, na chwilę refleksji. Kolejnych osób już z nami nie ma. Inne się urodziły. Jeszcze inne pojawiły się gdzieś na ścieżce naszego życia, a inne po prostu gdzieś się zapodziały.
I tak było i tak będzie.
W kontemplacji rzeczywistości pomaga muzyka. Dzisiaj to Memento Mori Depeche Mode bo nigdy nie wiadomo co i kiedy cię czeka.
Radość, smutek, nadzieja, ale przede wszystkim wdzięczność. Bo pomimo przeciwności, płyniemy do przodu w nieznane wody.
Kolejne szczeble drabiny za nami, jesteśmy już tak wysoko, jak nigdy dotąd! Stąd też widać ile jeszcze przed nami i ile jeszcze można się nauczyć.
Kolejne wyzwania na wyciągnięcie ręki, nie sposób się nudzić i marudzić, choć czasem ny się chciało…
