Mówcy motywacyjni zachęcają. I tacy wirtualni, którzy żerują na łatwowierności odbiorców, jak i ci z prawdziwego zdarzenia. Tacy, którzy coś zrobili, poza tym, że gadają jak to łatwo być matką, ojcem i dziadkami sukcesu,w jednej krótkiej chwili.
Tylko żeby osiągnąć coś naprawdę, trzeba włożyć w to całego siebie i poświęcić dużo więcej niż przeciętny wyborca w naszym kraju. Z drugiej strony, wcale czas i praca poświęcone w realizację projektu, nie gwarantują ani sukcesu, ani szybkich rezultatów. Rezultatów w ogóle. Nie ma gwarancji, ale jest to warunek prawie konieczny, by wynik się pojawił.
Konsekwencja, upór i wiara, że kierunek którym zdążamy, jest prawidłowy i nie brniemy w ślepy zaułek. Po raz kolejny. Trzeba mieć też szczęście i wysoki poziom potrzeby zrealizowania Marzenia. Niestety, wbrew temu co niektórzy mówią, nie każdy może wszystko. Chęci to jedno, potencjał to drugie. Jeśli masz potencjał w danej dziedzinie i komplementarne marzenia, to dasz radę zrobić to Coś. Aby zaszła odpowiednia reakcja, minimalne warunki muszą zostać spełnione. W odpowiednim czasie. Bo czas również odgrywa dużą rolę. Tajming jest rzeczą tak ważną, że nigdy nie możemy o niej zapomnieć. Ale by nie przegapić tego odpowiedniego momentu, musisz działać już teraz.
Nie ma czasu na czekanie. Chyba, że właśnie jest ten moment, że trzeba czekać.
Ale to już zupełnie inna historia.
