Recepta na szczęśliwe jest prosta, co nie znaczy, że łatwo ją wdrożyć w czyn.
- Wszystko co robisz nie może szkodzić innym. Może im nie pomagać, ale nie powinno im szkodzić.
- Zaakceptuj siebie – tego jaki jesteś, jakie masz zalety, jakie masz wady, jakie masz zdolności i jakie ograniczenia.
- Pokochaj siebie – to ty jesteś w twoim życiu najważniejszy, musisz zatem o siebie dbać, w każdym możliwym aspekcie. Jeśli nie będziesz odpowiedzialny za swoje najlepsze samopoczucie i zdrowie, to kto ma o to dbać?
- Jeśli, co uzgodniliśmy w punkcie 3 – podjąłeś zobowiązanie o dbanie o siebie – pora na wdrażanie tego w czyn.
- Jak przez to przejdziesz, to jestes już na prostej drodze. Zadaj sobie pytanie – co robisz, po co, na co? Czy ma to sens? Czy zbliża cię to do spełnienia punktów: 1, 2, 3, 4 Jeśli nie: po co to robisz? Nie oszukuj siebie – to najtrudniejsza część.
- Jak już masz naładowane własne akumulatory i naddatek energetyczny – możesz się tym dzielić z innymi. A satysfakcja z tego, da ci więcej energii niż możesz sobie wyobrazić.
- Nic nie jest wieczne – cały czas musisz się samoaktualizować i weryfikować swoje działania i rozumienie siebie i świata.
- Życie to przygoda!
