#1720 – tydzień PnCD 08

W ostatnim czasie często widziałem komunikat o następującej treści:

Ooops. Coś poszło nie tak. Skontaktuj się z organizatorem swojego życia.

No i czasu nie ma taczki załadować. Służbowo, prywatnie, doszły do tego zobowiązania wobec znajomych, podjęte już miesiące temu. I oczywiście, wszystko to zaczyna się dziać na raz, bo przecież wtedy ci co to obserwują z góry – nasi hodowcy, stwórcy, czy gracze, sterujący naszymi poczynaniami, wtedy dopiero mają radochę, kiedy widzą jak działamy dociążeni odpowiednim napięciem wstępnym.

No i tak się złożyło, że nie za bardzo pocisnąłem w ostatnich dwóch tygodniach. Życie pozwala nam wybierać w takim zakresie, w jakim mamy możliwości i nie oszukujmy się, że możemy wszystko. Możemy więcej niż nam się wydaje, ale wszystkiego się nie da. Niestety,

Ale prawdę powiedzieć muszę, pomimo tych przeciwności, w zasadzie nieuniknionych, stres już jest mniejszy niż bywał kiedyś. Nie wiem czy wynika to z doświadczenia życiowego, lenistwa, czy też podejścia do życia i stosowania dodatkowych technik, które podobno taki stres rozładowują – wspominanego już TRE. Nie wiem na pewno, ale wydaje mi się, ze to działa, a do stanu pasywnego trząsania, czy jak to nazwać, potrafię się wprowadzić w ciągu jednej, dwóch minut. Robi to wrażenie i daje poczucie odprężenia.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *