Nic się nie stało.
Tak mogę określić zeszły tydzień.
Dwa treningi standardowe oraz jeden spacer marszobiegowy.
I tyle.
Na psychikę nie działa to dobrze, ale pewnych rzeczy się nie przeskoczy. Trzymam rękę na pulsie.
Jeszcze żyję.
Nic się nie stało.
Tak mogę określić zeszły tydzień.
Dwa treningi standardowe oraz jeden spacer marszobiegowy.
I tyle.
Na psychikę nie działa to dobrze, ale pewnych rzeczy się nie przeskoczy. Trzymam rękę na pulsie.
Jeszcze żyję.