#1728 – oszukany

Jak bardzo czuję się oszukany przez życie?

Bardzo i niebardzo zarazem.

Bardzo, bo myślałem odkąd byłem dzieckiem, że ludzie mówią prawdę, są inteligentni, empatyczni i przyjacielscy.

Bardzo, bo okazało się, że częściowo to prawda, mianowicie – oni wierzą w kłamstwa, które głoszą, zatem dla nich to prawda. Czyli jest jeszcze gorzej niż być mogło.

Czy są inteligentni? To zależy, niektórzy tak, niektórzy nie. Duża ilosć z nich, jednak poprzez ślepą wiarę, nie wykorzystuje tego co mają i chowają się za kłamstwami, które uznają za prawdę.

Czy są empatyczni? Tak, są dla siebie i dla tych, dla których uważają to za stosowne. Często jednak ich działanie przeradza się w zaborczość i narzucanie własnych poglądów popartych kłamstwami, które uważają za prawdę. Nie używają także tych wszystkich dóbr widzialnych i niewidzialnych, którymi dysponują.

Czy są przyjacielscy? Tak, dla sobie podobnych lub dla tych, którzy w 100% popierają ich poglądy.

Nie ma miejsca na istotne pojęcia:

Tolerancję

Różnorodność

Zaufanie

A przecież tyle się o tym mówi. A wszystko jest wyolbrzymione, wypaczone i poparte strachem i przemocą.

I dlatego czuję się oszukany, bo od dziecka wierzyłem, że ludzkość i ludzie z kraju w którym się urodziłem, są przyjacielscy, otwarci i tolerancyjni, bo przeżyli przez wieki piekło i byli ciemiężeni przez innych ludzi.

A z tych lekcji nie wyciągnięto wniosków i historia powróci, wcześniej niż później.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *