#1783 – Tydzień PnCD 19-22

Czas goni.

To, że nie było tu statusu, to nie znaczy, że nic się nie dzieje.

Dzieje się całkiem sporo. Dwa tygodnie zwykłego trenowania a po nich, jeden tydzień na obozie w Murzasichle pod bacznym okiem Shihan Jacka i teraz tydzień w Psemantismenos. Tutaj staram się skupić na przełamywaniu słabości psychofizycznych związnych z sensem życia oraz słabościami organizmu.

Młodzieńcza chęć jest, ale ciało nieśmiało przypomina o swoich granicach. Zatem teraz nadchodzi prawdziwy czas próby – zostało pół roku by skupić się na przygotowaniu mentalnym i teoretycznym, zaś fizyczność należy doprowadzić do stanu maksymalnych możliwości nie przekraczając, nieodwracalnie, nadszarpniętych czasem i naturalnym zużyciem, możliwości poszczególnych części ciała.

Chciałoby się cisnąć codziennie na maksa, albo i bardziej, a tu po prostu nie można, bo jak się przegnie, to nie będzie niczego….

Do czego to doszło, że masz robić mniej niż by się chciało, by osiągnąć więcej.

Kolejny paradoks życia.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *