#1787 – P4P

Pytanie po co nam kodeksy, prawa i umowy, skoro i tak wszyscy naokoło szczycą się jak je obchodzić i wystrychnąć na dudka innych, nam podobnych.

I nie jest to wyrywkowe i potępiane działanie, a wręcz moda na zaradność i przejaw woli walki i przeciwstawiania się wrogim siłom, które przecież kreują zasady. A zasady, z zasady należy łamać i nie dać się przy tym złapać.

I bądź tu mądry, pisz wiersze i staraj się być dobrym człowiekiem.

W każdym razie – powinieneś mieć swój kodeks moralny i się go trzymać, byś mógł żyć w zgodzie ze sobą. I tak pewnie wszyscy robią i mają świetny (sic) spokój.

Życie umyka, biegnie nieubłaganie, czas tylko czeka aby przeć naprzód. Pytanie czy jeszcze znasz jego prawdziwe znaczenie i wartość jaką dla Ciebie niesie?

Nie da się – haha, potrzymaj mi piwo!

Tu nie wolno! Nie wolno? To szybko.

Ile dasz za dzisiejsze 15 czy 20 minut spędzone z kimś bliskim, za 10 czy 20 lat?

I tu najważniejsze – czy w ogóle coś dla Ciebie będzie za ten czas?

Kto to wie?

A pewnych praw nie da się nagiąć i będzie trzeba im się oddać.

… And Justice For All …

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *