Jesteś niezależny. Od wszystkich, od siebie od wszystkiego.
Bzdura totalna, podobnie jak ta, która mówi, że możesz wszystko.
Jesteś zależny i musisz to zaakceptować, bo nawet jak nie zaakceptujesz, to zostaniesz do tego zmuszony siłą. Oczywiście masz pozostawioną małą dozę możliwości wyboru, często zupełnie złudnego i obarczonego milionem zasad, obostrzeń, tekstów spisanych małym, druczkiem i innych takich, które mają sprawić wrażenie, że ktoś nad tym panuje. A nawet, że ty nad tym panujesz.
Wszystko to zmierza w kierunku zapewnienia cię, że coś wiesz. Ale czy wiesz jeśli uważasz, że coś ci się wydaje? jeśli coś ci się wydaje, oznacza to tylko, że coś ci się wydaje. Nic więcej. Możesz mieć rację w jakimś zakresie, mniejszym lub większym. Twój punkt widzenia jest tak bardzo subiektywny, że bardziej się nie da, nawet pomimo empatii i dążenia do wejścia w buty innych.
Co możesz tak naprawdę wiedzieć, co ktoś czuje w tym momencie, co czuł kiedyś, kiedy tak naprawdę ciężko przypomnieć sobie własne odczucia sprzed lat. Czy innym było kiedyś łatwiej? A może wprost przeciwnie, było im tak ciężko, że nie możesz sobie nawet tego wyobrazić.
Zmieniamy się każdego dnia, jesteśmy bombardowani (świadomie i nieświadomie) bodźcami, środkami chemicznymi, kierowaniem uwagi w różne strony i manipulowani / perswadowani (niepotrzebne skreślić) aby robić rzeczy, które robimy, bądź nie robimy. Niezależnie od tego wszystkiego, możesz sobie myśleć to co chcesz, pytanie jak to wpłynie na ciebie? Na twoje zdrowie, na przepływ energii i komunikację między narządami wewnętrznymi? Własny jad może zatruć nas bardziej niż zewnętrzne przeciwności i obwarowania. Nasza reakcja na świat i nas samych jest kluczowa, zatem warto spojrzeć prawdzie w oczy i zorientować się jakim rodzajem trybika jesteś i w którym miejscu machiny się znajdujesz. Trybik słaby i zaprzęgany ponad miarę zostanie zmielony, zatem obudź się, zanim będzie za późno.
