#1800 – korporacje

Niestety jesteśmy wdrożeni w mniejsze i większe komórki społeczne. Dlaczego? Bo jak ostatnio już rozważaliśmy, nie możemy zrobić wszystkiego samemu. Dlatego aby żyć potrzebne nam: pieniądze, władza, kontrola i sprawczość. Aby rozszerzać gatunek, zostaliśmy jeszcze wyposażeni w pożądanie, co objawia się skłonnością do seksu, używanego często również do osiągania powyższch zasobów. Żeby nie było nam nudno, wyewoluowała w nas (bądź została zaimplementowana przez naszych stwórców) zdolność do snucia marzeń (z ang. dreams) – i tu mamy trzy ich rodzaje – te we śnie, te na jawie i te wspomagane zewnętrznymi środkami – np. hipnozą, manipulacją czy substancjami chemicznymi. Mając z jednej strony te narzędzia, z drugiej potrzeby ludzkie do zaspokojenia (piramida Maslova) można spokojnie szukać i tworzyć sztuczne problemy i dawać i jednostkom i masom poczucie, że mogą znajdować i stosować różne środki zaradcze, które mogą im zapobiegać lub je mitygować.

Cały ten tort niespożytych fikcyjnych i prawdziwych pojęć jest podzielony pomiędzy różne organizacje zrzeszające ludzi podobnych sobie pod pewnymi względami. Co więcej wszyscy ci ludzie znajdują się jednocześnie w wielu tych korporacjach na przeróżnych stanowiskach i funkcjach: a to jako prezesi, klienci, osoby z obsługi, petenci, usługodawcy, dostawcy, żołnierze, ofiary, prorocy, doradcy czy blokerzy i hamulcowi. Jednym płacą inni im płacą, a jeszcze inni dymają tych ludzi na lewo i prawo dając w zamian niespełnione obietnice lub ukazujące strach, wojnę i kataklizmy. I tak kręci się ten sztuczny wytwór, aranżowany przez najzjadliwszego pasożyta Ziemi, tej Ziemi – nazywającego się dumnie Homo Sapiens.

Czy jesteś dumny, że jesteś człowiekiem? A może trzeba zapytać, czy się nie wstydzisz być człowiekiem?

Tak, tak, my tacy nie jesteśmy. Mamy nasze tradycje, wiarę i państwowość.

Tylko czy to serio jest nasze? Czy zostało nam siłą narzucone, podobnie jak ludom innych kontynentów, poprzez ogień, miecz i potop złudnych obietnic narodzonych na bliskim wschodzie a wdrożonych przez zachodnich braci. Chciałoby się dodać, że i siostry, ale jakoś o nich w tej historii nie za bardzo słychać.

Dojne krowy, baranki, owieczki. Paście się dobrze i służcie nam. Nam? Im? No właśnie – komu i po co?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *