#1801 – jestem

Myślę, więc jestem? Czy myślę, bo jestem? Nikt tego nie wie tak naprawdę. Czy jak przestaję myśleć, to już mnie nie ma? Czy medytacja wprowadza w nieistnienie? A czy w nieistnieniu jest czas? Jeśli nie ma to przy przemieszczeniu w czasie nieistnienia doznamy teleportacji lub choćby migracji duszy w fazie niematerialnej koagulacji niewidzialnych cząsteczek nieznanego bytu?

Jesteśmy mądrzy, zaawansowani technologicznie, mentalnie, moralnie i duchowo, a jednak niewiele wiemy o tym co nam bliskie. Nie wiemy nawet jak funkcjonuje nasze ciało i umysł, ani nie znamy prawdziwego celu przetwarzania przez nas energii.

Nie wiemy niczego, jeśli porównamy to do ogromu i złożoności świata, w którym przyszło nam żyć.

A ty wiesz po co jesteś? Po co wszyscy jesteśmy? Po co my to robimy i dokąd zdążamy? W końcu możesz robić co chcesz i co ci tylko przyjdzie do głowy.

Więc na co czekasz? Idź to zrób. Teraz.

Zaraz, zaraz. Najpierw obowiązki, potem zabawa. I podatki najpierw, i takie tam inne pierdoły. Reszta przyjdzie z czasem.

Albo nie przyjdzie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *